Socjalizacja? Po co nam to.

Socjalizacja_A po co_

Wszyscy tyle trąbią o tej słynnej socjalizacji ale czy warto ciągać małą psinką w środek miasta skoro możemy siedzieć na kanapie utwierdzając psa w przekonaniu, że tylko my jesteśmy super a dom jest naszą twierdzą? No warto. Czytaj dalej „Socjalizacja? Po co nam to.”

Reklamy

Testowanie i przeprowadzka

Dzisiaj przychodzę do was z wytłumaczeniem. Dlaczego nie ma nowego posta? Ano nie dlatego, że nam się nie chce. I nie dlatego, że wena nie przyszła.

Wpisu nie ma ponieważ na skutek całego łańcucha nieszczęść które na nas spadły, aktualnie nie mamy ani mieszkania (co się zmieni 15 kwietnia 😉) ani komputera (skapuciały laptop się nie liczy) i próbujemy jakoś ogarnąć życie.

Dobra wiadomość jest taka że na pewno na początku kwietnia pojawi się recenzja smaczków od Naturea które mamy przyjemność testować 🙂

Obserwujcie bloga, już niedługo wracamy ❤

Stygmat właściciela rasowego psa

Ra

Tak głośno ostatnio mówi się o dyskryminacji kundelków, adopciaków, psów wielorasowych, jak zwał tak zwał, ale czy w tych odwiecznych rozważaniach nie poszliśmy o krok za daleko? Gdzie jest granica między miłością do psów a totalnym zaślepieniem kosztem zagubienia podstawowych wartości, które warunkują nasze funkcjonowanie w społeczeństwie?

Czytaj dalej „Stygmat właściciela rasowego psa”